Będziemy manifestowali 31 sierpnia.
– No, obiecali. Do końca kadencji sprawa z naszymi płacami ma być załatwiona. Politycy do tablicy! Jak się coś mówi, to trzeba dotrzymywać tych obietnic – tak Urszula Wożniak, wiceprezes ZG ZNP komentuje przyczyny pikiety nauczycieli zaplanowanej na 31 sierpnia.
„To już nowa tradycja. Rok szkolny rozpoczynał się nauczycielskim protestem i za ministra Czarnka, i w poprzednich latach – już za kadencji ministry Barbary Nowackiej. A protestować będą nie tylko członkowie ZNP” – pisze Karolina Słowik w „Gazecie Wyborczej”
Dlatego jedziemy do Warszawy. Bo nie tylko sprawa naszych płac nie jest załatwiona. Sami wiecie, że powodów do protestowania jest znacznie więcej!